Obituary - Darkest Day Dodano: 2009-08-12 20:37
cholernie smutna recenzja ale nistety prawdziwa, słuchając tej płyty złapałem sie na tym że próbuje oszukać sam siebie i na siłe odnaleźć jednak coś ciekawego na niej... co za wulgarna kaźń heh, Obituary sie wypaliło doszczętnie, są dziś marnym kabartem samych siebie, starzy, zmęczeni, smutni i nudni...
Dodano: 2009-08-13 06:08
nie wiem czy juz to gdzies pisałem, ale jak dla mnie Obituary sie skonczyło po 'The end complete", które było "aż" słabe :)
.
Dodano: 2009-08-13 07:19
| Harlequin napisał(a): |
| nie wiem czy juz to gdzies pisałem, ale jak dla mnie Obituary sie skonczyło po 'The end complete", które było "aż" słabe :) |
oj przesadzasz
"The End Complete" jest świetną płytą, różni się od "Cause", nie jest tak techniczna i wzruszająca hehe jak ona, ale ma w sobie za to klimatyczną motorykę i jest odegranarówno i lekko i z jajem
. Pozatym hardcoreowa "World Demise" nie jest zła i "Back From The Dead" równierz daje rade wg mnie, reszta to już kupa
Obituary Dodano: 2009-08-13 08:41
Po World Demise to juz bez finezji i polotu w tym nudmym jak pizda miescie...
If i can`t be my own i feel better dead.